niedziela, 25 października 2020

Lepiej późno niż wcale

 

Eh, powinnam to dawno zrobić, ale ze mnie to taki gamoń, że jak mi się palcem nie pokaże, to nie  zakumam. Do rzeczy – moja koleżanka po szydełkowym fachu, Bożena, zamówiła u mnie cztery pary kolczyków – dla siebie i dla swoich córek. Oczywiście makramowe kolczyki zamówiła (bo szydełkowe to by sobie przecież sama umiała wydziergać). No i co widzę – ona się tym moimi (a teraz już swoimi)

kolczykami  pochwaliła na swoim blogu: 
a ja, jak ten wspomniany gamoń ani me ani be. No więc szybko to naprawiam i pokazuję owe kolczyki (lepiej późno niż wcale). Wersja robocza, jeszcze bez bigli, ale tylko taką dysponuję.  
Jednocześnie zachęcam z całego serca do zaglądania na blog Bożeny, jak zobaczyłam wydzierganą przez nią narzutę, to doznałam nomen omen zawrotu głowy:
 
A teraz już koczyki:
 

 






środa, 16 września 2020

Biżuteria Papierzycy na fejsie

 

Może to dziwne, ale nie miałam dotąd

strony „firmowej” na FB.  
Właśnie się to zmieniło i kto jeszcze nie widział –  
zapraszam:  




czwartek, 10 września 2020

Po wakacjach

 

Tak jak zapowiedziałam – resztę wakacji spędziłam aktywnie i pracowicie. Byłam przez dwa tygodnie w Krakowie u mojej córci. 

A tam – na Rynku kiermasz rękodzieła! Normalnie nie wiedziałam gdzie oczy podziać! Biegałam od straganu do straganu i się napawałam! Zobaczyłam między innymi jak powstaje koronka klockowa, no i chyba się na nią napaliłam, nawet kupiłam sobie podstawowy zestaw klocków i spróbuję jej się nauczyć.  A co! Skoro w krótkim czasie opanowałam makramę, to czemu nie klockową?  

Biżuterii podobnej do mojej nie było…  No to może by tak... hmmm... na następnym kiermaszu ją wystawić…?  Temat do przemyślenia...

Poza bieganiem między straganami i innymi atrakcjami Krakowa znajdowałam także czas na moje robótki. 

Efekty tych poczynań zamieszczam na fotkach. 

No i oczywiście zapraszam do mojego sklepiku:   

Sklep "Szkiełko i Oczko"

 

 Zaprezentowane tu kolczyki są w większości dostępne w sklepie





 






   

 


 A tu - do zrobionych wcześniej kolczyków doplotłam 
naszyjniki do kompletu.