środa, 15 kwietnia 2020

Makrama



Tym razem coś zupełnie innego.
To znaczy – technika wykonania inna.
Mianowicie odłożyłam na bok (na razie) szydełko
i zajęłam się wiązaniem supełków, czyli makramą.
Zaraza zmusza do siedzenia w domu,
więc wykorzystuję ten czas na naukę czegoś nowego.
To mój początek, więc proszę o wyrozumiałość.




Tych kolczyków poniżej nie zaprojektowałam sama.
Inspirowałam się pracami Joasi Malinowskiej.
Sporo się od niej nauczyłam, zachęcam do odwiedzenia jej bloga:
W porównaniu z kolczykami Joasi moje są dość  niezdarne,
no ale przecież ja dopiero zaczynam…



10 komentarzy:

  1. Pięknie... wena nie odpuszcza.
    Gratuluję cierpliwości i pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tutaj pierwszy raz i szczerze podziwiam i gratuluję talentu��

    OdpowiedzUsuń
  3. No fantastycznie :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje uznanie jest dla mnie bardzo ważne, Joasiu, bo Ty chyba wiesz najlepiej, jakie postępy zrobiłam. Dziękuję.

      Usuń
    2. olbrzymie postępy :) Gratuluję serdecznie :)

      Usuń
  4. Wspaniałe dzieła sztuki 👍

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń